Arrow Dorota Szczepańska: rola Kleopatry była od zawsze na liście moich marzeń

21 Mar, 2025
Dorota Szczepańska: rola Kleopatry była od zawsze na liście moich marzeń
© Krzysztof Durkiewicz / Warszawska Opera Kameralna
Agata Ubysz
Dorota Szczepańska: rola Kleopatry była od zawsze na liście moich marzeń
© Dorota Szczepańska (Kleopatra) i Artur Plinta (Nireno) / Grzegorz Bargieł / Warszawska Opera Kameralna

Kleopatra zdobyła wielką władzę, by na koniec życia stracić wszystko. Opera Händla pokazuje jednak tylko wyrywek z fascynującego życia tej mitycznej piękności i kończy się sceną triumfu Juliusza Cezara i Kleopatry w Aleksandrii.

Kleopatra ukazana jest jeszcze na długo przed rozkochaniem w sobie Marka Antoniusza, a później popełnieniem samobójstwa. Natomiast w jej postaci widać już pewien przebłysk tendencji do targnięcia się na swoje życie. Kiedy przegrywa i jest pewna, że Cezar poległ na polu bitwy, a w dodatku jest więziona przez Ptolomeusza i zdana na jego łaskę, postanawia zabić się przez ugryzienie żmiji. Widać jak dumną jest kobietą i jak silną ma potrzebę, aby wszystko odbywało się na jej warunkach. Kleopatra po prostu nie znosi porażki.

Czy wśród ról, które już Pani zaśpiewała, jest taka, która była szczególnie wymagająca emocjonalnie?

Jedną z takich cięższych ról była dla mnie rola Marii w „Lazarus” Schuberta, którą śpiewałam podczas Potsdamer Winteroper (Opera Zimowa). Spektakl reżyserował Frederic Wake-Walker, a dyrygował Trevor Pinnock. Cała historia opowiada o śmierci Łazarza. Nie ma w niej wielu zwrotów akcji, wszystko koncentruje się wokół tematyki umierania. Dużo więc działo się w świecie wewnętrznym i nacisk kładziony był przede wszystkim na głębię przeżycia. Pamiętam, że dużo płakaliśmy. Praca nad rolami dotknęła w każdym z artystów delikatnych prywatnych strun i dość długo trwało, zanim udało nam się złapać emocjonalny dystans.

Dziękuję za rozmowę.

#polishoperanow #ktogdziekiedywoperze