Jan, Józefina i Edward Reszke – z muzycznej rodziny na światowe sceny
„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie.” Prawdę zawartą w tym ponadczasowym cytacie Jana Zamoyskiego odzwierciedla każde kolejne pokolenie. Co zatem dzieje się, gdy rodzinny dom od zawsze wypełniają dźwięki muzyki? Talent i pasja rodziców otworzyły przed Janem i Edwardem Reszke oraz ich siostrą Józefiną drzwi do wielkiego świata sztuki operowej.
Patriotyzm i muzyka. To przede wszystkim w duchu tych wartości Jan i Emilia Reszke wychowywali piątkę swoich dzieci. Można śmiało stwierdzić, że jak na ówczesne czasy, fortuna im sprzyjała. Warszawa, pozostająca pod zaborem rosyjskim, rozwijała się dynamicznie w dziedzinach infrastruktury, przemysłu i handlu. Jan, jako spadkobierca jednego z najbogatszych Polaków, biznesmena i filantropa Jana Bogumiła Reszke, nie musiał martwić się o byt swojej rodziny. Przeciwnie, jego zmysł do prowadzenia interesów pozwalał mu pomnożyć majątek. Opływający w dostatki dom mieszczański Reszków cieszył się wielkim szacunkiem wsród mieszkańców miasta i przyciągał artystów.
Pochodzący z arystokratycznego rodu Jan prowadził prestiżowy Hotel de Saxe (nazwa nawiązywała do saksońskiego pochodzenia właściciela) przy Krakowskim Przedmieściu 33 oraz Koziej 3 i 5. W wolnych chwilach grał na skrzypcach i pisał piosenki dla swojej żony. Gdy po udziale w powstaniu styczniowym w 1863 roku zesłano go na Syberię, to właśnie małżonka zarządzała rodzinnym biznesem, jednocześnie wychowując dzieci. Emilia, z domu Ufniarska, była śpiewaczką. Kształciła się u słynnego hiszpańskiego śpiewaka i pedagoga śpiewu Manuela Garcii oraz jego córki, muzy i przyjaciółki Fryderyka Chopina, Pauline Viardot. Mezzosopran Emilii tworzył doskonały duet z barytonem Jana, który również śpiewał. Nie tylko wspólnie koncertowali, lecz także organizowali liczne imprezy charytatywne. Ponadto w ich domu odbywały się próby artystów z Teatru Wielkiego w Warszawie. Tradycją domu Reszków stały się piątkowe wieczory, kiedy to małżonkowie, z towarzyszeniem swoich dzieci, wykonywali arie, duety, a nawet muzykę chóralną. Wśród gości bywali między innymi Stanisław Moniuszko i Józef Wieniawski.
O losach Emilii, najstarszej z pięciorga rodzeństwa, wiadomo jest niewiele. Urodziła się w 1848 roku i choć przejawiała talent muzyczny, znana jest przede wszystkim jako posiadaczka ziemska. Jej mąż, Adam Michalski, nabył majątek Borowno (obecnie woj. śląskie, powiat częstochowski), gdzie wspólnie osiedlili się i poświęcili jego rozbudowie. Ich posiadłość znana była z gościnności i częstych wizyt ówczesnej inteligencji. Dwaj spośród braci Emilii, Edward oraz najmłodszy, Wiktor, do dziś spoczywają na tamtejszym cmentarzu. Edward Reszke jest także, od 1996 roku, patronem szkoły podstawowej w Borownie.
Muzyczną ścieżką nie podążył także najmłodszy z rodzeństwa, Wiktor. Urodzony w 1859 roku, sporadycznie występował z rodzeństwem jako dziecko w tzw. Kwartecie Reszke. Choć mówiło się, że obdarzony był ładnym głosem, nie ciągnęło go do śpiewania. W przeciwieństwie do sióstr i braci pozostał w Warszawie, gdzie prowadził interesy. Po śmierci ojca objął kierownictwo nad Hotelem Saskim. Zmarł w wieku 57 lat na terenie posiadłości Garnek, należącej do jego brata Edwarda.
Natomiast urodzony w 1850 roku Jan od najmłodszych lat wyróżniał się talentem wokalnym. Początkowo, wraz z rodzeństwem, śpiewał w kościele w Wilanowie, gdzie rodzina spędzała wakacje. Jako mały chłopiec, jeszcze przed mutacją, wykonywał partie sopranowe w warszawskiej katedrze. Początkowo wiązał swoją przyszłość z zawodem prawnika, lecz podobnie jak jego młodszy brat Edward (urodzony w 1853 r.), który przez jakiś czas studiował rolnictwo, odkrył, że ścieżkę kariery wyznaczył mu jego własny głos. Tym samym, obaj bracia zwrócili się w kierunku muzyki.
Prawdziwą pasję do śpiewu przejawiała również ich najmłodsza siostra, urodzona w 1855 roku Józefina. Odziedziczyła głos po utalentowanej matce, która początkowo osobiście kształciła córkę. Następnie wysłała ją na nauki do Petersburga, gdzie dziewczynka trafiła pod skrzydła wybitnej szwedzkiej śpiewaczki Hariette Nissen – Salomon. Józefina zadebiutowała w 1872 roku w Wenecji partią Małgorzaty w „Fauście” Gounoda w wieku zaledwie 17 lat. W Wenecji kreowała pierwszoplanowe partie sopranowe przez kolejne trzy lata. Później wyjechała do Paryża, gdzie śpiewała partię Ofelii w „Hamlecie” Thomasa. Następnie zadebiutowała w mediolańskiej La Scali w przedstawieniu „Króla Lahory” u boku brata, Edwarda. Chwalono nie tylko jej wdzięk i urodę, lecz także znakomity sopran, który z czasem nabrał dramatycznej barwy. Miała wszelkie predyspozycje by poszczycić się wizerunkiem operowej heroiny.
Po przerwaniu studiów prawniczych Jan wyjechał do Mediolanu by szlifować swój warsztat wokalny. Jego mistrzem został światowej sławy włoski śpiewak Antonio Cotogni, klasyfikując głos młodego Reszke jako baryton. Wkrótce Jan, zaledwie dwa lata po siostrze zadebiutował w Wenecji w „Faworycie” Gaetana Donizettiego jako Alfonso. Polskie nazwisko uznano wówczas za zbyt trudne do wymówienia, śpiewał zatem pod pseudonimem Giovanni di Reschi. Przez dwa kolejne lata podróżował do Anglii, Irlandii i Francji, gdzie występował przez kilka sezonów. Jednak prawdziwą światową sławę przyniosły mu dopiero role tenorowe. I choć jego debiut jako tenora z perspektywy czasu określany przez krytyków jako nieudany (1879 rok, Teatro Real w Madrycie w tytułowej partii w „Robercie Diable” Giacomo Meyerbeera), Reszke zmienił nauczyciela i przez kilka kolejnych lat intensywnie pracował nad głosem. Sukces przyszedł stosunkowo późno, gdy Jan miał 34 lata. Jules Massenet zaprosił go, wraz z bratem Edwardem i siostrą Józefiną, do wykonania „Herodiady” w Operze Paryskiej. Jan wystąpił w partii Jana Chrzciciela, Józefina jako Salome, Edward w roli wróżbity Fanuela.
W karierze Jana nastąpił rychły przełom. Został pierwszym tenorem Opery Paryskiej. Chwalono jego talent wokalny, charyzmę sceniczną, a na widowni jego spektakli zasiadały tłumy. W 1887 roku zadebiutował w londyńskim Covent Garden, gdzie przez przeszło dekadę występował w licznych przedstawieniach, często wraz z bratem Edwardem. Do jego słynnych ról operowych należą m.in.: Radames w „Aidzie” Verdiego, Walter w „Śpiewakach norymberskich” Wagnera, Don Jose w „Carmen” Bizeta, Raoul w „Hugenotach” Meyerbeera oraz tytułowi Faust Gounoda, Lohengrin Wagnera, Werter Masseneta, Tristan w „Tristanie i Izoldzie” czy Romeo w „Romeo i Julii” Gounoda. Specjalnie dla niego kompozytor dodał arię Romea „O jour de deuil” w trzecim akcie. Spektakl „Romea i Julii” z 1888 roku, z udziałem Adeliny Patti i brata Edwarda, trwale zapisał się w annałach najwybitniejszych wydarzeń w historii opery.
Debiut Józefiny w Covent Garden nastąpił nieco wcześniej, bo w 1881 roku, w tytułowej partii Aidy Giuseppe Verdiego. Na londyńskiej scenie dołączył do niej Edward. Jednak publiczność Zjednoczonego Królestwa nie poznała się na jej talencie. W latach 1879-1883 Józefina Reszke występowała w Madrycie i to właśnie tamtejsza scena była świadkiem jej największych triumfów. Teatro Real zaproponował jej wówczas trzykrotnie wyższą gażę niż Opera Paryska, gdzie była gwiazdą. Stworzyła zachwycające kreacje m.in. w „Afrykance” i „Robercie Diable” Meyerbeera, „Żydówce” Halevy’ego, czy „Don Giovannim” Mozarta jako Donna Elvira. Odnosiła też sukcesy w Lizbonie, m.in. jako Walentyna w „Hugenotach”. Regularnie powracała do Polski, gdzie na warszawskiej scenie śpiewała partie Halki i Aidy. To właśnie Halkę uznano za jej koronną rolę, nagrodzoną dyplomem honorowym przez Warszawskie Towarzystwo Muzyczne.
Błyskotliwą karierę Józefiny przerwało małżeństwo z baronem Leopoldem Julianem Kronenbergiem. Para pobrała się w 1884 roku i od tego czasu śpiewaczka nie wystąpiła w ani jednym spektaklu. Okazjonalnie dawała koncerty w celach dobroczynnych. Józefina zaprzestała występów na życzenie męża, co było dość powszechne w związkach ówczesnej arystokracji. Jednak małżeństwo uchodziło za szczęśliwe. Para doczekała się dwójki dzieci, Józefiny i Leopolda. Reszkówna zmarła kilka dni po wydaniu na świat młodszego syna, w wieku zaledwie 36 lat. Została pochowana na Cmentarzu Powązkowskim. Jej mąż, który przeżył ją o 46 lat, był jednym z założycieli Filharmonii Narodowej w Warszawie.
Edward początkowo nie był tak zdeterminowany by zostać śpiewakiem, jak Jan i Józefina. Pobierał jednak lekcje śpiewu, zarówno w Warszawie, jak i, za namową brata, we Włoszech. Jednak o jego karierze w gruncie rzeczy zadecydował przypadek. Zgłosił się na przesłuchanie do Opery Paryskiej po usilnych prośbach Józefiny. Jego piękna, szlachetna barwa głosu (bas), wraz z postawną sylwetką i magnetyczną prezencją, zachwyciły dyrektora teatru, który polecił go Verdiemu. Zaowocowało to debiutem Edwarda w „Aidzie” pod batutą samego kompozytora, w kwietniu 1876 roku. Niewielka rola Faraona wystarczyła by otworzyć przed nim dalsze możliwości. Po Paryżu przyszła kolej na Turyn, Mediolan, Lizbonę, aż wreszcie, Londyn.
Kariera Edwarda w Covent Garden rozpoczęła się od debiutu w „Le Roi de Lahore” Masseneta w 1880 roku. Wystąpił w Londynie ponad 300 razy. Do jego najważniejszych ról należą Don Basilio w „Cyruliku Sewilskim” Rossiniego, Walter w „Wilhelmie Tellu”, Ojciec Laurenty w „Romeo i Julii”, Giorgio w „Purytanach” i hrabia Rudolf w „Lunatyczce” Belliniego, hrabia Almaviva w „Weselu Figara”, Leporello w „Don Giovannim” i Sarastro w „Czarodziejskim flecie” Mozarta, Ramfis w „Aidzie” Verdiego, a przede wszystkim jego popisowa kreacja Mefistofelesa w „Fauście” Gounoda”. Słynął także, podobnie jak i brat, z wykonywania partii Wagnerowskich.
Jan występował dla szacha Persji, Cesarza i Cesarzowej Niemiec i, wspólnie z Edwardem, dla brytyjskiej królowej Wiktorii. W 1891 roku Jan otrzymał tytuł szlachecki z rąk cara Aleksandra III Romanowa. W tym samym roku obaj bracia zostali solistami Metropolitan Opera w Nowym Yorku. Jan w latach 1891-1900, w sumie dali 339 występy, zaś Edward o dwa lata dłużej, do 1903 roku, co zaowocowało włącznie imponującą liczbą około 700 przedstawień. Niejednokrotnie bracia śpiewali w spektaklach otwierających sezon artystyczny. Według recenzji zamieszczonej w „New-York Evening Post”, Edward uważany był za najdoskonalszego, niedoścignionego odtwórcę partii Mefistofelesa w „Fauście” Gounoda.
W 1902 roku Jan podjął decyzję o zakończeniu kariery śpiewaka i zajął się działalnością pedagogiczną. Założył szkołę śpiewu i prowadził ją przez kilkanaście kolejnych lat. Początkowo nauczał w Paryżu, następnie w Nicei. Kształciło się u niego wielu wybitnych śpiewaków jego epoki, m.in. Magie Teyte, Felicja Kaszowska, Wiktor Grąbczewski, Bronisław Romaniszyn czy Janina Korolewicz-Waydowa. Zakupił posiadłość w Skrzydłowie, która stała się jego polskim domem. Pasjonował się jeździectwem i hodowlą koni. Zmarł w Nicei w 1925 roku. Pochowano go w Paryżu.
Ostatni spektakl z udziałem Edwarda datowany jest na 1903 rok. Z tego okresu pochodzą także jego jedyne oficjalne nagrania. Następnie udał się do Londynu, gdzie w 1907 roku założył szkołę śpiewu. Coraz częściej przebywał też na terenie Polski, gdzie posiadał majątek ziemski w miejscowości Garnek pod Częstochową. Pracę pedagoga śpiewu kontynuował w Warszawie. Źródła historyczne niejednokrotnie wypominają mu dość hulaszczy tryb życia, który najprawdopodobniej przyczynił się do jego przedwczesnej śmierci w 1917 roku. Pochowano go w Borownie na terenie posiadłości jego siostry Emilii.