Arrow Małgorzata Walewska: spoczywa na mnie duża odpowiedzialność i nie chcę nikogo skrzywdzić

05 Mar, 2025
Małgorzata Walewska: spoczywa na mnie duża odpowiedzialność i nie chcę nikogo skrzywdzić
© Małgorzata Walewska / Bartek Banaszak

Ogłoszona właśnie lista 70 młodych śpiewaków operowych XXI Międzynarodowego Konkursu Sztuki Wokalnej im. Ady Sari w Nowym Sączu cieszy obecnością 23 uczestników z Polski, ale przede wszystkim dowodzi, jak ważna dla młodych adeptów sztuki wokalnej jest możliwość pokazania się przed jury złożonym ze specjalistów świata opery. W komisji kwalifikującej była między innymi Małgorzata Walewska, artystka i jurorka w programie telewizyjnym Twoja Twarz Brzmi Znajomo, która od dziesięciu lat jest również dyrektorką artystyczną konkursu i przewodniczącą jury. Z mezzosopranistką rozmawia Agata Ubysz.

Już w maju tego roku młodzi śpiewacy z 18 krajów będą konkurować w Nowym Sączu podczas XXI Międzynarodowego Konkursu Sztuki Wokalnej im. Ady Sari. Aby móc się w nim zaprezentować, musieli przejść przez sito komisji. Na czym polegała ta selekcja?

Śpiewacy, którzy nie ukończyli jeszcze 30 roku życia, przysyłają zgłoszenia wraz z linkami do dwóch nagrań. W regulaminie zaznaczyliśmy, aby jedno z nich było utworem Wolfganga Amadeusza Mozarta.

Dlaczego Mozart?

Ponieważ jest niezwykle wymagający, jeśli chodzi o technikę śpiewu. Selektywność koloratur, legato, czyli zdolność płynnego prowadzenia frazy, dbałość o artykulację słów to podstawowe umiejętności, które musi posiadać kandydat chcący zakwalifikować się do konkursu. Praktycznie w każdym utworze napisanym przez Mozarta można zaprezentować sztukę wokalną lub obnażyć jej brak.

O udział w Konkursie ubiegało się 210 artystów z 40 krajów, co stanowiło rekord w historii tej imprezy. Ile czasu zajęło Pani przesłuchanie 420 utworów?

Cały tydzień. Przez ten czas od rana do wieczora żyłam tylko nagraniami. Niektóre z nich odsłuchiwałam wielokrotnie, aby podjąć właściwą decyzję. Mam świadomość, że spoczywa na mnie duża odpowiedzialność i nie chcę nikogo skrzywdzić. Potem konsultowałam listę z prof. Wojciechem Maciejowskim, który przez wiele edycji konkursu był sekretarzem jury.

Małgorzata Walewska: spoczywa na mnie duża odpowiedzialność i nie chcę nikogo skrzywdzić
© Piotr Droździk | MCK SOKÓŁ

Jak mogłaby Pani porównać pracę w jury Konkursu im. Ady Sari z tą w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”?

Ocena uczestników TTBZ jest o wiele trudniejsza, bo nie mamy jednoznacznych kryteriów. Patrzymy na występ pod kątem podobieństwa do oryginalnego wykonania, a nie umiejętności stricte wokalnych. Z drugiej strony pamiętam, że jest to program rozrywkowy i dalsze życie czy kariera uczestników programu nie zależy od ocen jurorów. Natomiast w przypadku Konkursu im. Ady Sari wygrana może mieć istotny wpływ na rozwój artystyczny młodych śpiewaków. Prezentują przecież swoje umiejętności przed międzynarodową komisją.

Wśród zakwalifikowanych do tegorocznego Konkursu największą grupę stanowią polscy śpiewacy – aż 23 osoby. Czy zwracała Pani uwagę na narodowość przy słuchaniu nagrań?

Nie było to dla mnie kryterium. Skąd pochodzi uczestnik sprawdzałam dopiero po odsłuchaniu i dokonaniu wyboru.

Wśród uczestników konkursu najwięcej jest sopranistek – tym razem aż 38.

To jak najbardziej normalne. Sopran, czyli najwyższy głos żeński, jest najbardziej popularny w naszej szerokości geograficznej. Nie zapominajmy też, że patronką naszego Konkursu jest Ada Sari (1886–1968), właśnie sopranistka, jedna z najwybitniejszych postaci w historii polskiej wokalistyki i fenomen w skali światowej. Jej kariera rozwinęła się dzięki ciężkiej pracy i nietypowej drodze: od sopranu dramatycznego do koloraturowego, a nie odwrotnie jak to zwykle bywa. Zachęcam do posłuchania jej kunsztu wokalnego na nagraniach dostępnych na YouTube.

Dziękuję za rozmowę.

Listę zakwalifikowanych śpiewaków można znaleźć tutaj.

#polishoperanow #ktogdziekiedywoperze