„Czarodziejski flet” otworzył XXXII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju
Spektaklem „Czarodziejski flet” w wykonaniu Warszawskiej Opery Kameralnej zainaugurowano XXXII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju. To jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych polskiego lata po raz kolejny zgromadziło wybitnych artystów i liczne grono melomanów, potwierdzając swoją ugruntowaną pozycję na mapie najważniejszych festiwali muzyki klasycznej.
Tegoroczna edycja miała również wymiar symboliczny. Jednym z jej najważniejszych momentów było odsłonięcie Słoneczka Festiwalowego Alicji Węgorzewskiej-Whiskerd. Tym samym Dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej dołączyła do grona wybitnych osobowości uhonorowanych na festiwalowym Walk of Fame za szczególny wkład w rozwój kultury muzycznej.
Wróćmy jednak do najważniejszego wydarzenia inauguracji – „Czarodziejskiego fletu”.
Przed rozpoczęciem spektaklu publiczność wysłuchała tradycyjnego wprowadzenia Adama Czopka, który w syntetyczny i przystępny sposób przybliżył okoliczności powstania ostatniej opery Wolfganga Amadeusza Mozarta oraz jej miejsce w historii teatru muzycznego. Następnie organizatorzy powitali gości honorowych oraz osoby, których zaangażowanie od wielu lat współtworzy rangę buskiego festiwalu.
O inscenizacji Giovanny’ego Castellanosa, przygotowanej przed siedmiu laty, napisano już wiele. Od chwili premiery przedstawienie cieszy się uznaniem zarówno publiczności, jak i krytyków. Szczególne uznanie zdobyła plastyczna strona spektaklu – pełna symboliki scenografia Rafała Olbińskiego oraz niezwykle efektowne kostiumy Marcina Łobacza, wielokrotnie wyróżniane przez środowisko artystyczne. Kierownictwo muzyczne przedstawienia objął Marcin Sompoliński, natomiast podczas festiwalowej prezentacji orkiestrę poprowadził Adam Banaszak.
Jeszcze przed rozpoczęciem przedstawienia pojawiały się pytania, jak spektakl przygotowany z myślą o kameralnej przestrzeni Warszawskiej Opery Kameralnej odnajdzie się na scenie Buskiego Samorządowego Centrum Kultury. Wątpliwości okazały się całkowicie bezpodstawne. Przestrzeń została wykorzystana z dużym wyczuciem, a zespół realizatorów zadbał o zachowanie wszystkich walorów inscenizacji, nie tracąc nic z jej dramaturgii i wizualnej atrakcyjności.
Potwierdziło się po raz kolejny, że o jakości przedstawienia decyduje przede wszystkim poziom artystyczny wykonawców, a nie architektura sceny. Dobrze przygotowany spektakl potrafi zachować swoją siłę oddziaływania niezależnie od miejsca prezentacji.
Musicae Antiquae Collegium Varsoviense znakomicie odnalazło się w nowych warunkach akustycznych. Orkiestra imponowała bogactwem barw, precyzją artykulacji i doskonale wyważonym brzmieniem. Monumentalne tutti naturalnie ustępowały miejsca subtelnym, niemal eterycznym fragmentom pianissimo, tworząc idealną przestrzeń dla śpiewaków.
Remigiusz Łukomski jako Sarastro, Joanna Moskowicz w partii Królowej Nocy, Adrian Domarecki jako Tamino, Magdalena Łaszcz jako Pamina, Artur Janda jako Papageno oraz Julia Mach jako Papagena stworzyli wyrównany zespół solistów, prezentując wysoki poziom zarówno wokalny, jak i aktorski. Na równie wysoką ocenę zasługują chór, tancerze oraz wykonawcy wszystkich ról drugoplanowych. Precyzja zespołowego współdziałania była jedną z największych wartości tego przedstawienia.
Warszawska Opera Kameralna od dziesięcioleci należy do najbardziej doświadczonych polskich zespołów operowych w zakresie prezentacji swoich spektakli poza macierzystą sceną. „Czarodziejski flet” wielokrotnie gościł na najważniejszych scenach Europy i Japonii, każdorazowo dostosowując się do odmiennych warunków technicznych i akustycznych. Buska prezentacja potwierdziła, że doświadczenie to pozostaje jednym z największych atutów zespołu.
Najlepszym potwierdzeniem sukcesu inauguracji była reakcja publiczności. Owacja na stojąco trwała blisko dziesięć minut, a artyści wielokrotnie powracali na scenę, nagradzani długimi brawami. Już po zakończeniu spektaklu rozmowy melomanów koncentrowały się nie tylko wokół kolejnych wydarzeń festiwalowych, lecz także zapowiedzianego spotkania z Rafałem Olbińskim, Marcinem Łobaczem oraz Alicją Węgorzewską-Whiskerd w kawiarence festiwalowej. Możliwość bezpośredniej rozmowy z twórcami przedstawienia stanowiła cenne dopełnienie inauguracji tegorocznego Festiwalu.
Piotr Iwicki